Początki systematycznego Masowania czyli jak to było…

Rzeszowska Masa Krytyczna 30 marzec 2012 Rynek Rzeszów

Początki Rzeszowskich Mas Krytycznych sięgają roku 2000 w którym to zorganizowano pierwszą w Rzeszowie i całkowicie nielegalną Masę Krytyczną. Były to pionierskie czasy, a osoby uczestniczące w przejeździe zdawały sobie sprawę, że mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej. Pierwsze przejazdy odbywały się spontanicznie i nie systematycznie. Regularne przejazdy Rzeszowskiej Masy Krytycznej rozpoczęły się w dniu 30 marca 2012 pierwszym tego roku spotkaniem pod hasłem Jedziemy z Afryką Nowaka. Od tego momentu systematycznie masujemy miejskie ulice w każdy ostatni piątek miesiąca rozpoczynając przejazd o godzinie 18:00 na Rynku gdzie spotykamy się pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.

Wszystko zaczęło się w roku 2000 kiedy to dwójka rowerowych zapaleńców Daniel Wisz i Jacek Kruk (długoletni wiceprezes stowarzyszenia Rowery.Rzeszow.pl) zorganizowali pierwszą – całkowicie nielegalną Masę Krytyczną. Można powiedzieć, że były to pionierskie czasy, a osoby uczestniczące w przejazdach zdawały sobie sprawę, że mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej. W kolejnych latach organizowane były przejazdy RzMK niejednokrotnie kończące się interwencją policji, która skutecznie przeszkadzała w tym przedsięwzięciu. W owym czasie odbywały się również imprezy cyklicznie tzw. Alleycaty – czyli ekstremalne rowerowe wyścigi po mieście.

Z opowieści Tomasza Rudnickiego (stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl) dowiadujemy się że:

Tomasz Rudnicki

…W roku 2005 organizatorzy mimo przeciwności i negatywnie nastawionej policji zorganizowali około sześciu nielegalnych mas, w każdej z nich uczestniczyło od 15 do 20 osób. Od roku 2007 kiedy to oficjalnie zostało powołane do życia Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl z różną częstotliwością odbyło się kilkanaście już legalnych przejazdów z wszelkimi potrzebnymi pozwoleniami liczba uczestników dochodziła do 30 osób. Jako stowarzyszenie zmuszeni byliśmy zacząć ściśle współpracować w Urzędem Miasta oraz z policją. Największą była masa zorganizowana wspólnie z Urzędem Miasta i promująca rzeszowski etap Tour de Pologne – w masie tej uczestniczyło grubo ponad 1000 osób. Wartą odnotowania jest również pierwsza nocna masa krytyczna, która miała miejsce bodajże we wrześniu 2008 roku, celem jej było promowanie oświetlenia roweru i rowerzysty. Była to jak na tamte czasy bardzo liczna masa…

Historyczne szprychówki 2005-2006

 

Jarosław Dyląg (stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl) wspomina:

wp_000688_Jarko

Jarosław Dyląg

…Pierwszą masę zorganizowałem w sierpniu 2011 roku z własnej inicjatywy i jechaliśmy o oficera  rowerowego. Wzięło w niej udział 153 osoby i była to pierwsza legalna masa w historii Rzeszowa.    Druga odbyła się we wrześniu 2011, później była przerwa aż do marca 2012 roku ze względu na  formalności i brak kasy. Wcześniejsze masy odbywały się w 2005-2007 roku i były nielegalne,  tępione przez Policję. W sierpniu 2011 roku wyszedłem z inicjatywą zorganizowania legalnej masy krytycznej. Dokładnie pamiętam ten dzień ponieważ była trema, pożyczony megafon od księdza proboszcza i obawy czy ktoś przyjedzie. Od tego czasu przejechaliśmy przez Rzeszów ponad dwadzieścia razy i RzMK na stałe wpisała się w krajobraz naszego miasta z czego się bardzo cieszę…

Regularne przejazdy Rzeszowskiej Masy Krytycznej rozpoczęły się w dniu 30 marca 2012 pierwszym tego roku spotkaniem pod hasłem Jedziemy z Afryką Nowaka. Od tego momentu systematycznie masujemy miejskie ulice w każdy ostatni piątek miesiąca rozpoczynając przejazd o godzinie 18:00 na Rynku. W tej historycznej marcowej RzMK mimo trudnych warunków pogodowych  wzięło udział 54 rowerzystów. Trasa liczyła około 12 km. Na koniec przejazdu na dworcu głównym PKP został rozstrzygnięty konkurs Afryka Nowaka gdzie Ania odebrała sakwy Crosso będące nagroda za zajęcie pierwszego miejsca, a Karol za zajęcie drugiego miejsca roczną prenumeratę miesięcznika Rowertour.  

RzMK z Afryką Nowaka 30 marca 2012 zdjęcia i video.

Ania Długosz zwyciężczyni w konkursu.

Tak na swoim rowerowym blogu marcowy przejazd opisał Marek Cupryś założyciel serwisu rowerowego reBike.pl sponsor naszych niepowtarzalnych szprychówek:

Marek Cupryś

…Piątek godzina 18, temperatura 5 stopni, wieje wiatr, co chwila pada przelotnie deszcz. Dziś po raz pierwszy w tym roku startuje Rzeszowska Masa Krytyczna. Zbiórka na Rynku w Rzeszowie. Dzisiejsza Masa była pod hasłem Afryka Nowaka upamiętniająca Kazimierza Nowaka, który w latach 1931-1936 objechał Afrykę na rowerze, oraz ludzi którzy w roku 2009 postanowili powtórzyć jego wyczyn jadąc sztafetę możliwie jak najwierniej odwzorowując trasę pierwszego przejazdu. Mimo nie najlepszej pogody przyjechało ponad 50 osób w tym moja żona oraz synek, który bardzo chciał uczestniczyć w masie. Przed startem zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie i w eskorcie rzeszowskiej policji wystartowaliśmy…

Po przejeździe na Vortalu Rzeszowskich Rowerzystów pojawiły się pierwsze gratulacje dla zwycięzców konkursu, komentarze oraz deklaracje chęci pomocy przy organizacji kolejnych przejazdów:

@ Yogi: …osobiście liczbą jestem mile zaskoczony jak na taką pogodę coś ponad 50 sztuk :) co ciekawe to widać było bardzo dużo płci pięknej , myślę ,że mogły stanowić około 15-20%. Mam taką cichą nadzieję ,że dożyje czasów kiedy w RzMK pojedzie z 500 bików – podobno marzenia się spełniają…

@ Wojtek: …Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tak dużej frekwencji, mnie samego pogoda trochę odstraszała, ale okazało się, że nie była nawet taka zła ;) Sama masa bardzo udana, dobra organizacja, fajna trasa, ciekawy finał na dworcu. Na pewno następnym razem będę propagował info o masie gdzie się tylko da i wyciągnę znajomych oraz chętnie pomogę w organizacji :)

@ Mac Person: Witam! Nazywam się Michał i zgłaszam swoją gotowość do akcji przy następnych Masach w Rzeszowie…

 

Zdobywca II nagrody Karol Skrobacz (stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl)zapytany o to jak wspomina ten dzień i co jego zdaniem zmieniło się przez te dwa lata odpowiada:

Karol Skrobacz

…Marcową masę z 2012 roku pamiętam bardzo dobrze. Dlaczego? Nie potrafię wyjaśnić. Może dlatego że była pierwszą comiesięczną masą od której zaczęły się regularne przejazdy po Rzeszowie w ostatni piątek miesiąca, może dlatego że jechaliśmy przez Staromieście a bardzo lubię tą dzielnicę Rzeszowa. Pomimo lekkiego deszczu na masie było ponad 50 osób a spore zainteresowanie wzbudzał jeden z uczestników który całą trasę przejechał na monocyklu. Masa odbyła się pod hasłem „Afryka Nowaka” – wzorem Kazimierza Nowaka pojechaliśmy pierwszy raz bez względu na warunki a trasę przejazdu zakończyliśmy w poczekalni Dworca PKP w której znajdowała się wystawa poświęcona Kazimierzowi Nowakowi. Miłym akcentem był konkurs zorganizowany przez organizatorów masy wspólnie z „Afryką Nowaka” w którym jedna z uczestniczek wygrała sakwy a ja prenumeratę miesięcznika Rowertour – nawet nie spodziewałem się, że w dniu urodzin dostanę tak wspaniały prezent. I tak minęło dwa lata regularnych Mas Krytycznych w Rzeszowie. Co się zmieniło od tego czasu? Na pewno spotykamy się w KAŻDY ostatni piątek miesiąca na rzeszowskim Rynku. Bez względu na mróz, deszcz czy śnieg.A oprócz tego każda masa jest w jakiś sposób niepowtarzalna – odbywa się pod konkretnym hasłem a od niedawna można na niej zdobyć niepowtarzalne szprychówki do kolekcji. Kiedyś nieregularne masy były okazją do spotkania się przy dobrej pogodzie, wspólnego przejazdu po Rzeszowie, porozmawiania ze znajomymi. Od tamtego pamiętnego marca starają się być czymś więcej – regularnie przypominać mieszkańcom i urzędnikom o obecności rowerzystów w przestrzeni miejskiej czy o tym że rower może być znakomitym i całorocznym środkiem transportu w mieście.

A oto jakie różnice i zmiany w przejazdach RzMK dostrzegł Jakub Dołęga (stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl):

Jakub Dołęga

W ciągu tych 2 lat zdecydowanie (myślę że nie mniej jak dwukrotnie) zwiększyła się ilość uczestników na każdej masie. Co ważne, zwiększyła się również ilość dzieci biorących udział w wydarzeniu wraz z rodzicami. Od tych dwóch lat zauważyłem również poprawę świadomości uczestników co do ich bezpieczeństwa – na ostatnich masach znacznie więcej osób posiada prawidłowo oświetlone rowery. Co do mas sprzed marca 2012 – Były mniejsze, organizowane nieraz “po partyzancku”, toteż nie były tak rozreklamowane. W tamtych masach brali udział w większości rowerowi “fanatycy”, przeciętny Kowalski najprawdopodobniej nawet nie wiedział że takie coś się odbywa. Nie było takich jak w ostatnich latach losowań nagród, nie było szprychówek ani imprez towarzyszących (grille, morsowanie itd)….

W pamięci Wojciecha Płonki (stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl) utkwiło to że:

1285

Wojciech Płonka

…Pogoda na pierwszej Masie była kiepska – dość chłodno i lekka mżawka. Niemal do samej 18  zastanawiałem się, czy jechać. Ostatecznie pojechałem, chyba największym argumentem za był  konkurs, w którym do wygrania były sakwy i prenumerata czasopisma rowerowego. Niestety w  losowaniu szczęście mi nie dopisało, ale mimo to Masę wspominam bardzo miło. Byłem pod  wrażeniem frekwencji i organizacji jak na ówczesne warunki. Bywałem na wcześniej  organizowanych Masach, ale było to tak dawno, że zapomniałem jak one wyglądały. W tamtym  okresie zacząłem coraz więcej jeździć rowerem, więc pomyślałem, że fajnie byłoby poznać ludzi o podobnych zainteresowaniach. Zacząłem więc udzielać się na forum oraz w organizacji Masy. Od pierwszej Masy zmieniło się bardzo dużo. Przede wszystkim frekwencja – z roku na rok uczestników przybywa i nic nie wskazuje, aby ten trend miał się zmienić, wręcz przeciwnie. Na masie pojawił się grill, przyczepka z muzyką, riksza, a czasem bywaja inne atrakcje i urozmaicenia. Pewne rzeczy pozostały jednak niezmienne – termin i idea Masy. Dlatego przez te 2 lata, w każdy ostatni piątek miesiąca o godzinie 18 mogłem być tylko w jednym miejscu – na rzeszowskim rynku. I mam nadzieję, że jak najdłużej tak pozostanie…

Szprychowki 2013 - 2014

Szprychówki 2013 – 2014

Rzeszowska Masa Krytyczna przez te wszystkie lata rozwija się i swoim zasięgiem obejmuje coraz liczniejszą grupę osób a przede wszystkim dzięki RzMK sprawy rowerzystów zaistniały w przestrzeni publicznej i medialnej. Każdym przejazdem zwracamy uwagę kierowców OOOO na rowerzystów, pełnoprawnych uczestników ruchu ulicznego jak również władzom miasta na problemy związane z infrastrukturą rowerową.

Podczas kolejnej marcowej Rzeszowskiej Masy Krytycznej świętować będziemy mały jubileusz rozpoczynając trzeci rok wspólnych i regularnych comiesięcznych przejazdów ulicami miasta Rzeszowa. Na przejazd RzMK zapraszamy jak zwykle w ostatni piątek miesiąca (28.03) na Rynek o godz: 18:00.  Marcowa Masa pojedzie pod hasłem “Przyjedź na Masę z Przyjacielem”.  Zachęcamy abyście na przejazd zaprosili i zabrali ze sobą przyjaciela, kolegę, znajomego lub więcej osób ze swojego otoczenia, szkoły, pracy, osiedla czy domu…

Stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl organizator Rzeszowskiej Masy Krytycznej przypomina że jedziemy bez względu na pogodę,  przelatujące smoki, porwania przez UFO czy inne zjawiska paranormalne 😉

autor : BaracudaV(Stowarzyszenie RR, organizator RzMK)

logo_1procent_50_piksPrzekaż Stowarzyszeniu Rowery.Rzeszow.pl 1 % swojego podatku
Wystarczy, że w rocznym zeznaniu podatkowym wpiszesz KRS 0000279838

 

 

logo rowery rzeszów
WESPRZYJ NASZE DZIAŁANIA!
pit rzeszów