Relacja z październikowej RzMK

Kolejny wspólny przejazd ulicami Rzeszowa już za nami.

Choć jeszcze przed godziną 18 kiedy pierwsi rowerzyści wymieniali się na Rynku uwagami na temat ilości i jakości oświetlenia nic nie wskazywało na to że frekwencja będzie wysoka to jednak parę minut później wszystko się zmieniło. W Masie wzięło udział ponad 140 rowerzystów którzy zdecydowali się przyjechać pomimo chłodnych już październikowych wieczorów. Choć pogoda początkowo nie zapowiadała się rewelacyjnie i rano padał deszcz “niebiosa nam sprzyjały”, przejaśniło się a padać zaczęło już po ukończeniu przejazdu.


Zaczęliśmy standardowo – spokojnym wyjazdem z Rynku przez deptaki, Jagiellońską, Cieplińskiego, Sokoła i Sobieskiego.

Przejazd okolicami Rynku zawsze w pozytywny sposób wpływa na wizerunek Masy – piątkowy wieczór to pora w której wielu mieszkańców naszego miasta spaceruje w tych okolicach. Przez popularną “kładkę” ulicą Naruszewicza dotarliśmy do campusu Uniwersytetu na ulicy Rejtana. Następnie okrążyliśmy najnowszy budynek tej uczelni – nowoczesne  Centrum Innowacji i Transferu Wiedzy Techniczno – Przyrodniczej i zatrzymaliśmy się na krótki postój związany z rozdaniem ponumerowanych ulotek biorących udział w późniejszym losowaniu.

Jedziemy dalej – pedałujemy szybciej – jest nam cieplej

Po spokojnym przejeździe przez campus pedałując już nieco szybciej (bo wieczór stawał się coraz chłodniejszy) wróciliśmy na ulicę Rejtana, później  minęliśmy Millenium Hall skręcając w Aleję Kopisto a następnie na Podwisłocze. Kolejnym celem była ulica Cicha – znana nie tylko z uniwersyteckich akademików Laura i Filon ale także studenckiego klubu “Pod Palmą” którego nie mogło zabraknąć na trasie rzeszowskiego studenta.

Docieramy na Politechnikę

Przejeżdżając zaporę i jadąc ulicami Hetmańską, Chrzanowskiej, Chmaja i Wincentego Pola dotarliśmy na  Dąbrowskiego a po minięciu przebudowanego skrzyżowania na niedawno oddaną do użytku wyremontowaną ulicę Podkarpacką. Kilka osób z peletonu Masy odłączyło się i jechało po pachnących jeszcze świeżo położonym asfaltem ścieżkach rowerowych wzdłuż drogi, czy to w celu wykonania paru zdjęć czy po prostu przetestowania jakości nowych dróg dla rowerów. Po nawrotce, pozdrawiając sami siebie wróciliśmy w okolice campusu Politechniki na który wjechaliśmy ulicą Emilii Plater okrążając kino Helios.

Październikowa Masa Krytyczna dobiegła końca

Choć nieco zmarznięci to jednak z uśmiechami na twarzy dotarliśmy do celu naszego przejazdu. Pod zadaszonym studenckim grillem tym razem nie  zakończyliśmy jednak Masy pieczeniem kiełbasek jak podczas wakacji gdzie wspólny piknik odbył się na Lisiej Górze. Ostatnim punktem programu było natomiast losowanie szczęśliwych numerków. Kilkadziesiąt wylosowanych osób po wygrane lampki może zgłosić się do sklepu Hoffmann Bike na Podwisłoczu 10A a wszyscy uczestnicy Masy z ulotką którą otrzymali uzyskać do końca roku 10% rabat na zakupy w tym sklepie.

Serdecznie dziękujemy wszystkim którzy pomimo chłodu i niepewnej pogody zdecydowali się wziąć udział w Oświetlonej Masie Krytycznej. 

Zachęcam także do codziennej jazdy na rowerze pomimo coraz chłodniejszych dni.  Zamiast marznąć czekając na autobus na przystankach w lekkim wiosennym ubraniu ogrzejecie się będąc ciągle w ruchu  i oszczędzicie czas. 

Pamiętajcie o prawidłowym oświetleniu Waszych rowerów i do zobaczenia za miesiąc!

logo rowery rzeszów
WESPRZYJ NASZE DZIAŁANIA!
pit rzeszów