Relacja z RzMK 31.08.2018 Żegnamy wakacje

Zakończyła się jedna z ostatnich Mas Krytycznych w tym roku (przedostatnia). Zbliża się jesień, zmierzch zapada szybciej, a sezon rowerowy wkrótce się zakończy  – niektórzy nie kończą go wcale 🙂  W ubiegły piątek Masa Krytyczna na zakończenie wakacji ruszyła pod hasłem „Koniec wakacji”. Wspólnym przejazdem weszliśmy w nowy okres jakim jest rok szkolny, stąd w kolejnym przejeździe będziemy poruszać tematykę związaną ze szkołą.

Trasa, którą przejechała sierpniowa Masa krytyczna 2018

 

Godzina 17.30 rzeszowski Rynek, pierwsi rowerzyści zaczynają docierać .

Organizatorzy tj Stowarzyszenie Rowery.Rzeszów.pl  już są, stoi baner, trwa narada.

Tuż przed  godz.18 pojawia się nasza eskorta policyjna. Nasz niezawodny spikera Marcin już z megafonem wita uczestników sierpniowej Masy Krytycznej. Wszyscy się powoli ustawiają.

 W radiu słyszymy jak Daniel, nasz szef pogania nas aby ruszać. Wreszcie jest riksza czyli Tomeka więc jedziemy

Policyjne syreny, „koguty włączone” ruszamy skrętem w lewo w ul. Słowackiego żegnani pozdrowieniami licznych przechodniów,  po chwili skręcamy w prawo w ulicę Dymnickiego aby po kilkudziesięciu metrach skręcić w lewo w ulicę 3-go Maja. Krótki dźwięk policyjnej syreny rozprasza spacerowiczów na tej reprezentacyjnej ulicy miasta. Dwa wozy policyjne torują nam drogę. Spacerowicze patrzą z zainteresowaniem, machają do nas, my również ich pozdrawiamy. Przez Al.Lubomirskich, Aleje Pod Kasztanami, Kraszewskiego docieramy do ul.Lisa Kuli ,skręcamy w prawo w kierunku ul. Zamkowej a następnie w lewo w ul. Zygmuntowską gdzie na skrzyżowaniu z ul. Jagielońską czeka na Nas grupka rowerzystów aby się przyłączyć do kolumny. Ulica Zygmuntowską docieramy do ul Cieplińskiego (mijamy słynny bazar zwany Balcerowiczem) i jedziemy w kierunku hotelu Rzeszów aby dotrzeć do nawrotki. Nawrotka teraz dopiero widać ilu nas jest. Czoło grupy skręca już w ul. Ks. Jałowego a koniec nie wjechał jeszcze na  Cieplińskiego. Ul. ks. Jałowego dojeżdżamy do przejazdu kolejowego i przednim skręcamy w lewo w ul. Sondeja i po chwili znów w lewo w ul. Pułaskiego. Przejeżdżamy obok rzeszowskiego ROSiR-u, czyli zespół basenów oddany do użytku po gruntownym remoncie w tym roku.

Docieramy znów do ul. Cieplińskiego, tym razem będzie to krótki przejazd tą bardzo ruchliwą arterią

Gdyż niemal natychmiast skręcamy w prawo w ul. Mochnackiego. Przejeżdżamy obok  Państwowej Straży Pożarnej i dalej jedziemy do ul. Hoffmanowej przy której jest znany Zespół Szkół Ekonomicznych czyli popularny „ekonomik”. Na skrzyżowaniu skręcamy w prawo w ul Langiewicza,

Mijamy po prawej koszary 21brygady Strzelców Podhalańskich a po lewej park miejski.

 

Tomek czyli Rzeszowska Riksza  na czele Rz.M.K. dyktuje tempo jazdy

Langiewicza Na wysokości Zelmeru skręcamy w lewo w ul. Chmaja później przy Wydziale Elektrotechniki i Informatyki Politechniki Rzeszowskiej skręcamy w prawo na ul. W.Pola następnie ulicami Hanasiewicza, Boya Żeleńskiego, Handlowa, przecinając „obwodnice miasta” czyli Aleje Witosa i wjeżdżamy w ul. Przemysłową aby dotrzeć na osiedle Architektów. Po prawej mijamy Valeant ICN Polfa Rzeszów, po lewej Majster market  budowlany z największym w rejonie sklepem rowerowym Rometu. My jedziemy dalej i skręcamy w ul .Architektów  by po kilkudziesięciu metrach skręcić w ul. Podgórską. Po prawej podziwiamy piękny, nowoczesny plac zabaw dla dzieci. Kolega Piotr informuje nas, że jedzie nas 245 osób. Dwa razy policzone. Tą ulicą docieramy do Podkarpackiej i znów nawrotka i udajemy się w kierunku centrum. W prawo w ul. Bieszczadzką , dalej Rymanowską jedziemy przez nowe osiedle. Chyba nie wielu z nas tu było czy wiedziało o tym osiedlu.

Przez ul. Matuszczaka dojeżdżamy do Podkarpackiej Na wysokości marketu budowlanego OBI skręcamy w prawo w ul. Poznańską a więc osiedle akademickie. Ciekawskie twarze w oknach, niektóre pokoje w akademikach już zajęte.

Czuć koniec wakacji, a dla niektórych sesja poprawkowa – Za moich czasów zwana kampanią wrześniową. Jedziemy w stronę Emilii Plater. Tu ”niespodzianka”, do szpicy dociera kolega Rafał z informacją, że jeden bardzo młody potrzebuje pomocy. Nie znamy szczegółów, stajemy.

 

Nie planowany postój na ul Emilii Plater

 W radiu słyszymy pytania prezesa „dlaczego stoimy?”, wyjaśniamy – jeden z uczestników młody chłopak pojedzie awaryjnie  rikszą. Ruszamy przez osiedle domków w kierunku Powstańców Warszawy. Zapada zmrok, włączamy światła w myśl zasady ” jesteś widoczny- jesteś bezpieczny”.  Mijamy zabudowania Politechniki Rzeszowskiej po lewej, a dalej kino Helios.

Powstańców Warszawy tu kolejna nawrotka by wjechać w ul. Piastów dalej jedziemy W. Pola w dół do Hetmańskiej i w prawo ponownie do Powstańców Warszawy. Po drodze mijamy V liceum Sportowe  z największą halą sportową w rejonie i Stadion Miejski. Wjeżdżamy na Powstańców i po lewej mijamy wieżowce w trakcie budowy. Jedziemy dalej przez zaporę  i na skrzyżowaniu w prawo w Kwiatkowskiego. Mijamy akademiki URz „Laura” i ‘Filon” i tu też w wielu oknach światła. Na wysokości ul. Strażackiej radiowozy policji jadą dalej a my skręcamy w prawo w dół i zanurzamy się w ciemność.

Szpica przyspiesza, z mroku wyłaniają się sylwetki spacerowiczów, biegaczy, trzeba ich ostrzec o kolumnie rowerzystów. Dojeżdżamy do kąpieliska Żwirownia i tu około 20 minut przerwy.

Tradycyjne rozdanie „ szprychówek”, czyli pamiątkowych kart, chwila odpoczynku. Ciemno i robi się chłodno a więc ruszamy dalej wzdłuż Wisłoka. Na końcu ścieżki rowerowej czeka już na nas nasza policyjna eskorta. Przeskakujemy oświetloną Kwiatkowskiego aby znów zanurzyć się w mrok ul. Podmiejskiej.

Przez osiedle domków jednorodzinnych jedziemy Strażacką, Zaciszną, Nowowiejską, Tęczową. Uliczki wąskie, kręte, wijemy się niczym poszukiwany pyton. Docieramy do osiedla „Nasz Gaj”

Ludzie na balkonach nas pozdrawiają, rewanżujemy się tym samym. Mijamy salon meblowy

I ponownie wjeżdżamy na Powstańców Warszawy i tym razem prosto przez bardzo ruchliwe skrzyżowanie z ul. Sikorskiego pozdrawiając stojących w korku kierowców. Przed stacją Watkem skręt w prawo i tu niespodzianka nie wjedziemy do Parku Papieskiego na zakończenie dzisiejszej Masy, gdyż trwa tam koncert zespołu „Zakopałer” Niestety wydział spraw obywatelskich do którego zgłaszamy przejazd z ustawowym wyprzedzeniem po raz kolejny nie dopełnił obowiązków narażając nas na konflikt z uczestnikami koncertu.

Zakończenie będzie na parkingu centrum budowlanego dawnego Danexu.

Tu następuje tradycyjne losowanie upominków od sponsorów i organizatora stowarzyszenia Rowery.Rzeszów.pl . Kolega Arkadiusz podaje losowo numery, które odpowiadają numerom „szprychówek”, Kolega Marcin przez megafon prowadzi rozdawanie nagród.

Padają kolejne numery i kolejni szczęśliwcy zostają obdarowani upominkami.

Kilku szczęśliwców wygrywa nagrody, którymi są Vouchery na zabiegi kosmetyczne od sponsora, bony 350 zł na PaintBala oraz akcesoria rowerowe. Nagrody finansowane są ze zbiórek które prowadzimy na przejazdach. Każda złotówka którą wkładacie ma szanse wrócić do was z procentem.

 

Godzina 20.45 kończymy sierpniową Masę Krytyczną tradycyjnymi okrzykami „Rzeszów na rowery”

I zaproszeniem na następną RzMK. Marcin nasz spiker i jednocześnie wiceszef naszego stowarzyszenia ogłasza  koniec Sierpniowej Rzeszowskiej Masy Krytycznej.

 

reporter

Mgr Adam Styś

 

 

logo rowery rzeszów
WESPRZYJ NASZE DZIAŁANIA! DOŁĄCZ DO NAS