Rowerem po buspasach – demonstracja

Jutro zapraszamy na małą demonstrację – przejedziemy na rowerach po ulicach, na których wyznaczono buspasy. W normalnym ruchu drogowym, całkowicie zgodnie z przepisami. Po co? Żeby pokazać, że obowiązująca organizacja ruchu jest niebezpieczna i nie poprawia życia nikomu.

Na głównych ulicach w centrum miasta, bez gruntownej reorganizacji ruchu, wyznaczenie dróg rowerowych jest praktycznie niemożliwe – po prostu jest brak miejsca. Już obecnie wielu rowerzystów obawia się korzystać z jezdni i jedzie chodnikami, co prowadzi do konfliktów z pieszymi. Jednocześnie z naszych badań wynika prawie 30-proc. wzrost ruchu rowerowego w ciągu ostatnich dwóch lat. Dopuszczenie ruchu rowerowego na buspasach – na odcinkach, gdzie nie ma dróg rowerowych – stworzy lepsze warunki do poruszania się rowerem w centrum, gdzie dotychczas nie zapewniono infrastruktury rowerowej.

Dopuszczenie ruchu rowerowego na buspasach nie jest rozwiązaniem optymalnym – tak samo jak brak infrastruktury rowerowej. Jednak to, co zaproponowano obecnie, jest jeszcze gorsze.

Teraz rowerzyści są zmuszeni jechać lewym pasem. Jak przekonano się o tym w Warszawie, jest to bardzo niebezpieczna organizacja ruchu – rowerzyści są wyprzedzani bez zachowania bezpiecznej odległości, zarówno z lewej, jak i z prawej strony, także przez pojazdy nielegalnie wjeżdżające na buspas tylko w celu wyprzedzenia rowerzysty. Co więcej, jest to rozwiązanie wysoce niekorzystne z punktu widzenia płynności – jeden legalnie jadący rowerzysta zablokuje nie tylko lewy pas (ogólnodostępny), ale także… buspas.

Prawo o Ruchu Drogowym, art. 24. ust. 2.

Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

Nie ma powodu, dla którego ten przepis nie miałby obowiązywać podczas wyprzedzania roweru jadącego innym pasem albo podczas wyprzedzania z prawej – a z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia, kiedy ruch rowerowy będzie się odbywał na lewym pasie. Żaden buspas nie jest tak szeroki, żeby zmieścił się na nim metr odstępu i autobus. Nie będzie więc możliwości aby legalnie wyprzedzić rowerzystę buspasem, tak więc, paradoksalnie, ruch autobusów także będzie utrudniony.

Z racji braku dialogu oraz ciągłego zamiatania problemu pod dywan przez rzeszowski ratusz i MZD, w piątek pomiędzy 15.30 a 16.30 planujemy przeprowadzić małą demonstrację na zasadach strajku włoskiego. Polegała  będzie na przejeździe rowerowym po ulicach gdzie wytyczono buspasy a brak jest infrastruktury rowerowej.

Przejazd będzie się odbywał pełnym poszanowaniem prawa i przepisów zapisanych w „Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym” oraz obowiązującej organizacji ruchu. Trasa przejazdu wytyczona jest ulicami Piłsudskiego, Cieplińskiego, Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, nawrót przy Instytucie Muzyki UR (dawny Dom Kultury WSK), ponownie Dąbrowskiego, Lisa-Kuli, Cieplińskiego, Piłsudskiego, Grunwaldzka, Kościuszki, Rynek.

Trasa przejazdu: http://www.traseo.pl/trasa/bus-pasy-po-rzeszowsku

Przejazd nie będzie zgromadzeniem publicznym. Będziemy zwykłymi użytkownikami dróg, o których ratusz ciągle zapomina i lekceważy przy podejmowaniu decyzji. Będziemy poruszać całkowicie zgodnie z przepisami. Chcemy, by Ratusz wreszcie zrozumiał, że rowerzyści to też mieszkańcy Rzeszowa, którzy chcą po drogach poruszać się bezpiecznie i komfortowo.

logo rowery rzeszów
WESPRZYJ NASZE DZIAŁANIA!
pit rzeszów