Tour de Podkarpacie cz.II

Tour de Podkarpacie cz. II

Szlakiem pułkownika Leopolda Lisa-Kuli

 

Pierwsza edycja rajdu która miała miejsce 29 września zgromadziła 32 osoby. A dzisiaj przy temperaturze bliskiej zeru swoją obecnością zaszczyciło nas 36 osób w tym 4 panie dla których należą się szczególne brawa.

Dzisiejszy rajd poświęcony był pamięci pułkownika Leopolda Lisa-Kuli, który urodził się w niedalekiej Kosinie, a naukę pobierał w Rzeszowie. Tutaj też tworzył struktury niepodległościowe w Związku Strzeleckim. Zginął śmiercią bohatera na wskutek upływu krwi z ran odniesionych podczas zwycięskiej bitwy o Torczyn, 7 marca 1919 roku. W Kosinie w miejscu jego rodzinnego domu obecnie znajduje się obelisk, a pochowany jest na rzeszowskim cmentarzu na Pobitnym.

Na miejscu startu chętni pojawili się już ponad pół godziny przed startem. Miło nam bardzo że nasza propozycja cieszy się takim powodzenie. Z każda mijającą minutą dojeżdżali kolejni uczestnicy. Powoli zapełniała się lista startowa.

Warto zaznaczyć że pogoda już typowo jesienna a temperatura nawet zimowa. Nasze termometry na trasie zarejestrowały -4 stopnie. Na szczęście pogoda bezwietrzna. Kilka minut po 9tej Uczestnicy, czyli 36 osób ruszyło na trasę II edycji Tour de Podkarpacie. Wzdłuż Wisłoka, potem tunelem,  nawrotka i wyjazd na most Karpacki czyli zaporę. Na drugi brzeg zalewu i ścieżką spacerową do Żwirowni. Tam na skrzyżowaniu z ul. Strażacką czekał patrol Policji który bezpiecznie eskortował peleton do ul. Słocińskiej. Tam zwarty peleton rozdzielił się na 15 osobowe grupy tak by zgodnie z przepisami ruchu drogowego przejechać całą trasę. Ulicą Słocińską do Malawy, tam za budynkiem szkoły z pięknym graffiti Arkadiusza Andrejkowa skręt w lewo.Arkadiusz AndrejkowPrzejazd przez Kraczkową i wjazd do Markowej, tam krótki postój na parkingu przed Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów. Kilkaset metrów dale dojazd do głównej drogi, tam skręt w lewo by po kilkunastu metrach skręcić w prawo i wąską asfaltowa drogą wyjechać na pola w kierunku Kosiny. Tam niestety pewien odcinek po drogach polnych który szczególnie dał się odczuć osobom jadącym na “kolarkach”. Przepraszamy za takie wytyczenie trasy, ale przy takiej pogodzie zależało nam na szybkim i bezpiecznym powrocie do Rzeszowa. W Kosinie drugi postój przy obelisku stojącym na miejscu rodzinnego domu płk. Lisa-Kuli. Pierwsza grupa uczestników odśpiewała tutaj Mazurka Dąbrowskiego. Z Kosiny wyjazd w kierunku Dębiny, tam wjazd na trasę Green Velo która prowadzi wszystkich już do Rzeszowa. Na uczestników czekamy w Republice Polsko – Francuskiej.

https://www.republikapolsko-francuska.pl/

Tutaj na każdego uczestnika czeka słodka przekąska na uzupełnienie kalorii i gorąca herbata lub kawa do rozgrzania. A gorący napój szczególnie był potrzebny, ze względu że na ostatnim odcinku dał się odczuć lekki wiaterek który mocno obniżył odczuwalną temperaturę.

Dziękujemy wszystkim za udział i wyrozumiałość. To nasze początki w organizacji takich wydarzeń. Więc bardzo chętni jesteśmy Waszych odczuć, gdzie popełniliśmy błędy, co możemy i trzeba poprawić. Wszelkie komentarze piszcie na [email protected] lub na naszym profilu na Facebooku. Teraz przed nami cała zima by opracować plan na przyszły rok. Piszcie swoje propozycje i uwagi. Ciekawi jesteśmy Waszych propozycji. Poniżej galeria zdjęć z dzisiejszego rajdu.

Album ze wszystkimi zdjęciami z dzisiejszego wydarzenia znajduje się tutaj

Gdyby był problem z pobraniem piszcie na naszego mejla.

Dziękujemy Wszystkim za udział i do zobaczenia na rowerowych drogach.

Cała ekipa Rowery.Rzeszow.pl

Pozdrower.

logo rowery rzeszów
WESPRZYJ NASZE DZIAŁANIA! DOŁĄCZ DO NAS