Działania Newsy Relacje z przejazdów Stowarzyszenie

Bałtyk-Bieszczady Tour 2020

(Niniejszy artykuł nie został upubliczniony w 2020r – przedstawiona treść pozostaje bez zmian w stosunku do przygotowanego opracowania przyp. red.)

W dniu 23 sierpnia stowarzyszenie Rowery.Rzeszow.pl czynnie wspierało organizatorów ultramaratonu kolarskiego, którego trasa wiodła od startu w Świnoujściu kończąc się w Ustrzykach Górnych. Uczestnicy mieli do pokonania zawrotne 1008km w maksymalnym czasie 70h! Kolejna okazja tradycyjnie za dwa lata!

Rywalizacja rozpoczęła się dwuetapowo: w piątkowy wieczór oraz sobotni poranek. Dla uczestników kategorii SOLO oraz OPEN pora dnia była dowolna po wcześniejszym zadeklarowaniu. Nam przyszło stacjonowanie na Punkcie Kontrolnym w Ustrzykach Dolnych w miejscowej hali sportowej, czyli na nieco ponad 40km przed metą. Zdaje się to być mało, lecz należy brać pod uwagę ponad 900km „w nogach” kolarzy oraz uciążliwy teren Karpat, który w przeciwieństwie do pokonanej trasy w Polsce był stosunkowo płaski. Na tym odcinku mamy ciągnący się podjazd, którego kulminacja jest na odcinku Czarna Góra-Lutowiska. Pogoda nie rozpieszczała kolarzy – ci którzy startowali w sobotę zastali deszczową aurę. Województwo Łódzkie także spłatało figla obfitymi opadami deszczu. Na szczęście Punkt został dobrze zaopatrzony w owoce, słodycze, popularny mus malinowy oraz ciepłe danie. Uczestnicy mieli możliwość skorzystania z wydzielonej strefy na regenerację sił lub skonsumowanie posiłku.

Tegoroczna trasa miała inny przebieg, co pozwoliło na kilkukrotne pobicie rekordu. W kategorii OPEN zwycięzcą został debiutant Paweł Pieczka (34h00’). Podium zdobyli: Krzysztof Dziedzic (37h48’) oraz Adrian Żółkiewicz (38h18’). W kategorii SOLO byliśmy świadkami pasjonującej walki o zwycięstwo. Ostatecznie zwyciężył tegoroczny debiutant Paweł Miłkowski (33h10’), drugie miejsce zajął Bogdan Adamczyk (33h15’) zaś trzecie Mariusz Marszałek (33h25’). Walka ta była okraszona przygodami na trasie m.in. zatrzymanie Bogdana Adamczyka przez policję w sprawie interwencji, co zostało przez wszystkich żartobliwie uznane jako jego zbyt szybką jazdą, zaś Pawłowi Miłkowskiemu pomagaliśmy na Punkcie Kontrolnym dopompować uciekające powietrze w jednym z kół. Na szczęście udało się odnaleźć inną pompkę w ośrodku sportowym w którym stacjonowaliśmy (swoją Paweł oddał na trasie innemu uczestnikowi, który złapał kapcia). Z relacji innego uczestnika słyszeliśmy o jego nocnej wywrotce spowodowanej jazdą z naprzeciwka kierowcy samochodu pozostającego przy użyciu świateł drogowych zamiast mijania. Kolarz nie zauważył dziury w drodze doprowadzając tym do utraty równowagi i upadku. Warto o tym pamiętać, że z dużym prawdopodobieństwem oślepimy innych uczestników ruchu używając świateł drogowych.

Dużym echem odbił się zakończony sukcesem udział Pana Roberta Woźniaka, który z czasem 66h03min ukończył ultramaraton kolarski na rowerze Wigry 3! Niestety nie było Nam dane spotkać Pana Roberta na Naszym punkcie na którym zjawił się koło godziny 10 rano. Po godzinie 14 triumfalnie wniósł „składaka” na metę czyniąc siebie jedynym uczestnikiem, który ukończył tak długi dystans rowerem bez przełożeń. Gratulujemy Panu Robertowi, zwycięzcom oraz wszystkim, którzy podjęli się tego niezwykłego zadania!

Przy organizacji ultramaratonu kolarskiego Bałtyk-Bieszczady Tour 2020 wzięło udział około 250 osób, zaś kolejna runda Pucharu Polski odbędzie się w dniach 5-6.09.2020r podczas Huzar Cup – Piękny Zachód liczący 501km. Życzymy powodzenia! Gratulujemy organizatorom świetnego przygotowania i wyczekujemy kolejnych imprez kolarskich!

Po więcej odsyłamy na oficjalną stronę internetową: ultracycling.pl
Fotorelacja z wydarzenia: https://ultracycling.pl/fotoreportaz—baltyk-bieszczady-tour-2020

https://www.youtube.com/watch?v=GLWhO23Qeh0

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *