Historia wypożyczalni rowerów w Rzeszowie

Podczas montażu ciepłociągu, pomimo wezwań operatora do usunięcia rowerów na czas inwestycji, Rower Res nie usunął rowerów a inwestor dźwigiem przestawił całość.

Historia pierwszej wypożyczalni w Rzeszowie

Od 2010r. do 2017 istniała miejska wypożyczalnia rowerów Rower-Res będącą jedną z pierwszych w kraju (niestety tylko do końca 2012 roku faktycznie działał).  Pierwszy w Polsce był BikeOne w Krakowie, kolejny RowerRes w Rzeszowie (listopad’2010 montaż stacji, a faktyczne uruchomienie wiosną 2011 r.)*. Mieszkańcy Rzeszowa byli zachwyceni pierwszą wypożyczalnią, szczególnie darmowe pierwsze 15 min zachęcało do rejestracji w systemie. Powstało kilkanaście stacji, nowe rowery, stacje zasilane energią słoneczną, rowery z koszykami,  przerzutkami itp. Nasze stowarzyszenie było jednym z wnioskodawców stworzenia Miejskiego Roweru Publicznego dostępnego dla wszystkich.

Jedna z pierwszych stacji, kilka dniu po uruchomieniu, Rzeszów, Ratusz

Kiedy powstawał Rower-Res nie było u nas idealnych wzorców z których można by czerpać inspiracje, problemem było również jak to sfinansować z budżetu miasta, ponieważ rower nie był uznawany jako element transportu publicznego (kwestia interpretacji przepisów przez samorządy)

Miasto Rzeszów w latach 2010-2017  nie dotowało systemu wypożyczalni miejskiej, ale jeszcze “zarabiało” 5000 zł/mc na dzierżawie terenu. Wynikało to z modelu biznesowego obranego przez  operatora systemu firmy WiM System. Operator skupiał się na sprzedaży miejsc reklamowych na rowerach, czy bilbordach reklamowych na stacjach bazowych w dzierżawionych od miasta działkach.  Takie rozwiązanie było bardzo ekonomiczne dla miasta, ale jak się później okazało nie do końca praktyczne

 

Początek końca ery wypożyczalni III generacji

Już po pierwszych kilku dniach funkcjonowania Rower-Resu pojawiły się problemy, które teoretycznie w dość prosty sposób można było rozwiązać. Pierwszy problem dotyczył stacji bazowych które są fundamentem działania wypożyczalni 3 generacji, a dokładniej brakiem ich w kluczowych dla rowerzystów miejscach. Stacje bazowe z rowerami można było ulokować tylko na działkach miejskich, za zgodą m.inn. Konserwatora Zabytków, Miejskiego Zarządu Dróg, Zarządu Zieleni Miejskiej czy wydziału Architektury lub na działkach prywatnych po uprzednich zgodach właścicieli. Rower publiczny miał służyć mieszkańcom w celach rekreacyjnych, oraz do codziennego dojazdu do pracy czy szkoły, ale aby korzystanie z niego miało sens, stacje powinny być ulokowane koło źródeł i celów podróży możliwie gęsto. Niestety miasto nie posiadało odpowiednich miejsc, a inwestor wiedział że kolejne tereny to wyższe opłaty z tytułu dzierżawy. Inną natomiast kwestią było “zaśmiecanie” przestrzeni publicznej stacjami  bazowymi, co nie wszystkim się podobało. Drugim problemem, który pojawił się stosunkowo szybko było przepełnienie punktów zwrotu rowerów w centrum miasta, oraz ich niedobór w innych stacjach, co wiązało się z relokacją. Problem relokacji pojazdów rozwiązywali pracownicy Rower-resu, którzy rozwozili rowery do innych stacji. Z relokacją borykały się też inne firmy na terenie naszego kraju, dla jednych był to problem dla innych wyzwanie, tak czy inaczej relokacja to dodatkowy koszt dla operatora i dla konsumenta.

Proces rejestracji do systemu Rower-Res odbywał się tylko w godzinach funkcjonowania biura firmy. W tamtych czasach, zresztą nie tak odległych Aplikacje Mobilne, czy Smartphony nie były jeszcze tak popularne. Każdy kto chciał korzystać z Roweru Publicznego musiał przyjść osobiście do biura, złożyć dokumenty, opłacić abonament i oczekiwać na wydanie karty. Turyści mocno narzekali na to rozwiązanie, szczególnie ci którzy odwiedzali Rzeszów weekendowo, niektórzy z nich otrzymywali pocztą karty, ale już po swoim powrocie. W innych miastach Polski czy Europy użytkownik może zarejestrować się w systemie bezpośrednio przy stacji bazowej wyposażonej w terminal i płacąc kartą kredytową wypożyczyć rower, to też ma swoje plus i minusy.

Trzeba pamiętać że każda dodatkowa infrastruktura (kioski, stacje, terminale), to są koszty które później ponosi gmina oraz użytkownik końcowy, czy to za zakup tego czy za dzierżawę urządzeń. Inną kwestią o której mało kto myśli, a równie istotną z którą zmierzył się Rzeszów to po zakończeniu umowy z miastem, kto to wszystko posprząta i za ile ?

System roweru publicznego RoweRes trudno nazwać “publicznym” – miasto nie bierze udziału w kosztach funkcjonowania systemu, nie ma wpływu na lokalizację stacji ani na cenę wypożyczenia…

Zgodnie z badaniami ruchu rowerowego, jakie przeprowadziliśmy w 2014 roku, zaledwie 0,1 % ruchu rowerowego przypada na RoweRes. Na prawie 8 tys. rowerów zaledwie 8 to były rowery publiczne.

wpis z  4 października 2015: https://rowery.rzeszow.pl/roweres-prywatny-system-publiczna-porazka/

 

Niestety gdy wypożyczalnia Rower-res przestała funkcjonować w Rzeszowie, oprócz tego że sami użytkownicy mieli problemy z operatorem to również miasto je miało. Opinia publiczna domagała się od miasta usunięcia niedziałającego od kilku lat systemu, ale miasto nie mogło tego zrobić ponieważ nie miało umowy współpracy, a jedynie użyczało grunty na ogólnych zasadach. Niestety po dziś dzień można jeszcze znaleźć pozostałości po poprzedniej wypożyczalni. Nauczeni tymi doświadczeniami z poprzednich lat wiemy już jak się zabezpieczać przed takimi sytuacjami, oraz jak zawierać umowy z operatorami.

Podczas montażu ciepłociągu, pomimo wezwań operatora do usunięcia rowerów na czas inwestycji Rower Res nie usunął rowerów,  inwestor dźwigiem przestawił całość wraz z przypiętymi rowerami.

Pozostałością wypożyczalni 3 generacji w całym kraju są opustoszałe stacje które szpecą przestrzeń publiczną. Część Miast redukuje ilość dostępnej floty, lub całkowicie “zimuje” rowery, ale stacje bazowe zostają. Romet w swojej ofercie posiada mobilne stacje bazowe, które mogą rozwiązywać ten problem. Zaletą takich stacji jest szybkość w ich montażu oraz demontażu.

Przykład mobilnej stacji zwrotu/poboru rowerów działającej w generacji 3+ możną ją demontować na zimę, oraz przestawiać w inne lokalizacje. W jej obrębie można wyznaczyć strefę dla pojazdów 4.0 . Istniejący kiosk pozwala na rejestrację w systemie (wymaga telefonu z dostępem do internetu, celem potwierdzenia aktywacji) Projekt firmy Romet

Przypuszczalnie problemy ze zdobyciem nowych miejsc i nieprzemyślany model biznesowy to główne czynniki dlaczego system zaczął upadać. Podobne problemy miał ten sam operator w Toruniu http://tylkotorun.pl/kolejny-zwrot-akcji-w-sprawie-roweru-miejskiego-prokuratura-postawila-zarzut/? . Możnaby tutaj wymieniać wiele innych czynników: słaby serwis rowerów, stylistyka, brak wyboru rozmiaru czy rodzaju pojazdów, ale powinniśmy skupić się na tym czego chcą mieszkańcy i wyciągnąć wnioski z tego co było.

Daniel Kunysz

oficer rowerowy w Stowarzyszeniu

 

*Źródło: http://wrower.pl/miasto/rower-miejski-wypozyczalnia-rowerow,2183.html

DYSKUSJA

logo rowery rzeszów
WESPRZYJ NASZE DZIAŁANIA! DOŁĄCZ DO NAS